A jednak gwiazdy mi sprzyjają. Spóźniłam się dzisiaj do pracy, bo na Hallera zrobił się straszny korek. W końcu zaparkowałam samochód na jednej z bocznych ulic i dalej do biura pognałam na piechotę. Dysząc jak parowóz, wpadłam do windy i oniemiałam. W kącie stał jakby nigdy nic mężczyzna moich marzeń. Romans w pracy może się rozwinąć na skutek zwiększonego spędzania razem czasu, np. dane osoby mogą wówczas lepiej się poznać i zbliżyć się do siebie. Nierzadko, romans rozpoczyna się od zafascynowania drugą osobą ze względu na wygląd osobisty, zaradność, majętność i stanowisko. Romanse w pracy mogą mieć różny charakter. Romans w miejscu pracy to temat, który budzi wiele kontrowersji i pytań. Czy jest to tylko efemeryczna przygoda czy może poważne wyzwanie? W poniższym artykule przyjrzymy się temu zagadnieniu, omawiając przeszkody, jakie można napotkać, oraz konsekwencje, jakie mogą wyniknąć z takiej relacji. Czy romans w pracy to współczesny trend? W ostatnich latach obserwujemy coraz częstsze Elżbieta Turlej. Mikołów burmistrz Stanisław Piechula. W rok od głośnego romansu burmistrza z Mikołowa postanowiłam sprawdzić, jak ludzie w miasteczku mówią o sytuacji sprzed roku. Ku Miał romans z mężatką Ostatnia aktualizacja: 03.05.2013 10:29 Kopernik znany jest współczesnym jako wybitny astronom, odkrywca układu heliocentrycznego czy lekarz. Tam, wtedy, uwaga skierowała się na osobę trzecią m.in. z Twojego powodu. Była okazja do kopniaka, spróbowałeś. Osoby broniące świętości kolegi dołożyły swoje. Temat był o czymś innym, choć z powodu kilku osób, w tym Ciebie, przybrał taką a nie inną formę. I teraz, kiedy sam dolewałeś oliwy do ognia, oskarżasz mnie o lY3i. Romans w pracy Bartłomiej C. 08:15 Czy zdarzył wam się romans w miejscu pracy?Mam żonę, dwójkę dzieci. Prawdę mówiąc, odkąd urodziło się nasze drugie dziecko (sześć miesięcy) przestało nam się układać. Nie wiem, czy covid, moje problemy z pracą, czy jej zmęczenie, nowe obowiązki, starszy synek w domu i trzeba się zająć... Teraz już prawie nie rozmawiamy. Jedyne co to zrób to, czemu tego nie robisz, po co to robisz, jak ty to robisz. Brakuje mi bliskości, też jestem mężczyzną sami wiecie. Żona odmawia, ciągle zmęczona, może nawet ją rozumiem. Bo szczerze to już chyba nawet nic do siebie nie czujemy. Tylko na siebie warczymy. Odkąd firma zaczęła odżywać i wracać już do normalności, zaczęliśmy przyjmować nawet nowych, stanowiska trochę się pozmieniały itd. Wyszło tak, że zyskałem nową do "wprowadzenia w obowiązki" ... I jakoś od słowa do słowa... dobrze nam się rozmawia, jest bardzo atrakcyjna, młoda. Wiem może głupi jestem. Ale czuję się przez nią podziwiany, mogę swobodnie porozmawiać, czuję że odżyłem. Kilka razy udało nam się wyjść razem na lunch, wczoraj po pracy odprowadziłem ją do domu no i wiecie, nie mogłem się powstrzymać, brakuje mi kobiety, doszło do zbliżenia... Myślę że w firmie zaczynają to już zauważać, no albo mi się wydaje. Mam obawy, że przez to mogą być jakieś konsekwencje w pracy. Już pomijając moje zdrady wobec żony, tak wiem co powiecie... Ale czy komuś z was się to zdarzyło? Jak się odnajdywaliście w takiej sytuacji wśród współpracowników, nie mieliście z tym problemów, a jak szef? Dodam że pracuję tu długo. Sam nie wiem jak się w tym wszystkim odnaleźć rozważny# 08:32 Romanse w pracy to nic dobrego, bo jeśli jedna ze stron jest zajęta tzn zamężna i mysli tylko o skoku w bok to nigdy takie sytuacje nie kończą sie dobrze. Zawsze zostaje niesmak i jakies zgrzyty w pracy, Lepiej nad sobą panować i unikać. @rozważny#: ale czy myśli tylko o skoku w bok ? facet pisze że ma żonę ma dzieci i przestało im się układać zresztą widać że jest w tym zagubiony i nie jest rasowym flirciarzem tylko trochę w życiu mu się posypało. nie tłumaczę ale też staram się zrozumieć... Piotr B. 10:40 @endriu: Moim zdaniem romanstu w pracy nic nie tłumaczy. Skoro człowiek ma potrzebę romansowania to powinien przede wszystkim oddzielić obowiązki zawodowe od służbowych. Nie sądzisz, że lepiej by było takie rzeczy załatwiać po pracy? rozważny# 11:31 @endriu: No i co? Zostawi żonę i dzieci dla jakiejś panny z pracy? Wątpię. Chyba życia nie znasz. Zabawi się i tyle. Takich przykladów w każdej pracy na pęczki. A potem panna nieszczęśliwa i będzie sie wypłakiwać i nowej pracy szukać. @Piotr B.: Ja się z tobą zgadzam, ale w pracy człowiek spędza połowe zycia i gdzie są najlepsze warunki do romansowania jak nie w pracy? Te wyjazdy służbowe, imprezy integracyjne, wpólne dojazdy jednym samochodem. Zwykle tak się zaczyna, choć raczej nigdy nie kończy sie happy endem. Jak dla mnie to takie romanse są głupie i nieodpowiedzialne, bo to ze niszczy sie zycie partnerowi to jedno, ale to przeciez moze zutowac na pozniejsza kariere, takie rzeczy wychodza na wieszch i bedziemy chcieli zmienic prace a inny pracodawca sie dowie ze romansowalismy i juz nas nie zatrudni! @Aldona: Nie zatrudni bo pomyśli że będziemy romansować u niego w pracy? XD Ale romans to nie zbrodnia :D @Aldona: Dokladnie trzeba miec wyznaczone priorytety ale z drugiej strony jak jakiejs w glowie tylko seks a nie praca to lepiej dla tych ktorym zalezy. Ja zdradzam męża już od pół roku z kolegą z pracy i teraz się dowiedziałam że jestem w ciąży. No i nie wiem co teraz zrobić - powiedzieć mężowi o zdradzie odejść czy udawać że to jego dziecko? Jaki pomysł @Mirka: A kolega z pracy co na to? :> @Pinio: Jeszcze mu nie powiedziałam:( @Mirka: Ja jestem zdania, że szczerość w pewnych kwestiach robi większe szkody, niż kłamstwo. Nie warto wszystkiego mówić dla dobra związku i dziecka. @Mirka: dobrze ci tak nie masz wstydu @Sasza: Czyli powinnam mu powiedzieć że to jego? @Mirka: Skoro chcesz utrzymać ten związek, to pewnie tak. No chyba, że nie jest tego wart. @Sasza: Co ty gadasz, ma budowac zwiazek na klamstwie? I to w takiej sprawie? @Sasza: Sama już nie wiem, ukrywać było łatwiej, a teraz to już naprawdę robi się trudne:( Naprawdę się pogubiłam:( @Mirka: A skad wiesz czyje to dziecko ? Z męzęm nie uprawiasz seksu ? @??: Zdecydowanie rzadziej @Mirka: I co w końcu zrobiłaś ? Powiedziałaś męzowi ? @??: Powiedziałam temu koledze a on hm uznał że dość ma już swoich dzieci i niebawem nasz " romans "" się skończył tak więc z dwojga złego chce by dziecko miało ojca i będzie nim mój mąż .Może kiedyś mu powiem @Mirka: Gorzej jak maz zazyczy sobie testu bo cos podejrzewa @Bartek: Zależy jaki się urodzi, może obydwoje rodziców blondynów a tu brunet XDDDDD @Mirka: Nie wstyd ci wogule cos takiego robic i jeszcze o tym pisac publicznie? I jeden i drugi cie powinni zostawic, dorosly czlowiek tak nie postepuje! A jak ci bylo zle z mezem to trzeba bylo wziasc rozwud a nie zdradzac! @Mirka: Znam przypadek, gdzie dziecko było już w podstawówce, a koledzy z pracy męża gadali mu za plecami, śmieszki i inne takie. Wziął dziecko niby na wycieczkę, pojechali pobrać krew na badania genetyczne. I dziecko nie jego, i rozwód, płacz i zgrzytanie zebów. Jeśli mieszkasz w mniejszym mieście, to raczej nie liczyłabym, że się nic nie dowie, lepiej zrobić porządek z życiem od razu. @Aldona: Wiesz co, jeżeli coś dobrego jest w tych forum, to tylko to że można o sobie anonimowo napisać i mieć ulgę. Tak to tylko hejt, zmysły i wymysły. Człowiek chociaż wypisze swoje problemy wiedząc, że go nikt nie będzie ścigał. A że będzie oceniał, to inna sprawa. @Mirka: Masakra jak kobiety potrafią manipulować. Nie kłam i powiedz mu prawde!!!!!!!!!!!!!!!!!!! @Mirka: a gdzie się dziecko poczęło? w miejscu pracy? @Mirka: A z mężem w ogóle nie sypiasz? Bo to równie dobrze może być dziecko męża. Lepiej zrób test na ojcostwo. @Mirka: Lepiej szybko podejmij jakąś decyzje bo najbardziej ucierpi dziecko. Wiem co mówie bo moja mama miała romans i zaszła w ciąże z kochankiem który jak się dowiedział o ciąży to się zwinął do żony i dzieci. Mama też w tym czasie była mężatką i moim oficjalnym ojcem został mąż mamy. Wychowywał mnie ale mamie nigdy nie wbaczył i zawsze za plecami byłam dla niego znajduchem. Dowiedziałam się o tym wszystkim dopiero jak skończyłam 18 lat i bardzo to przeżyłam. @Malila: Mieszkam w dużym mieście to na szczęście ale mąż i tak się dziwi że udało mi się zajść w ciążę jak tak rzadko się kochamy @Mielec : Dokładnie to nie wiem ale raczej to było poza biurem tak sądzę @Aga: Sypiam ale wiem że to nie jego bo to by naprawdę był duży zbieg okoliczności rzadko uprawiamy seks bo jest wiecznie zmęczony @Anika: Czyli Twoja mama oznajmiła mężowi że miała kochanka? Jak Ciebie traktował ,jak się dowiedziałaś jak 18 lat to chyba nie tak źle Cię traktował @Mirka: Pisali kiedyś że kiedy brak dziecka to faceci są zawsze przekonani że to nie ich wina i nie ich nasienie, tylko kobieta ma problem z zajściem. Tak że się nie martw że on się domyśli, że nie mógł a tu nagle bach dziecko jest. Uwierzy Tobie że wystarczył ten jeden raz w roku :) @Mirka: Ja na twoim miejscu zapadł bym się pod ziemię, jesteś normalna zdzi... I tyle na tym świecie są tylko dwie kategorie ludzi normalni i szumowiny , chyba wiesz po której ty i twój kolega z pracy stoicie , a dziecko o nim nie pomyślałaś? Jak się kiedyś dowie I wyda że byłaś zdzi... jak na ciebie będzie patrzeć jak to czytam to siwieje gdzie tu w was dobre wartości? @Mirka: To masz problem szkoda było na prezerwatywę to teraz będzie 500+@Aldona: Święta się znalazła haha, wszystkie się puszczacie a teraz nagle chcesz pouczać inna kobietę. Ogarnij się Zgodziłybyście się na romans z szefem za lepsze wynagrodzenie ? @emilka: Nigdy w życiu bym się tak nie poniżyła, ale mam wiele znajomych co tak robią, nie wiem czy wychodza na tym dobrze, nie jedna już miała włosy potarganę, przez żonę szefa haha xd @emilka: To normalne, że każda kobieta chce awansować i dostawać premie. Zamiast tyrać za marne grosze i ciągle bać się redukcji etatów łatwo można przekonać szefa o swojej przydatności do pracy. Jeśli babka zabezpieczy się przed przypadkową wpadką to co w rym złego. Mężowi przecież nic nie ubędzie a będzie zadowolony, że zdolna żona zarabia więcej tej pory cały czas myślałam że mąż mmi to zrobił żeby się na mnie zemścić bo kiedyś byłam dość blisko z moim bardzo dobrym przyjacielem mąż robił mi afery a po kilku latach mnie zdradził ale jak czytam wasze historie to jednak wcale tak nie musialo być i chyba mogę przestać się obwiniać @aaalfa: Psuło się miedzy Wami cąły czas, czy mąż stracił Tobą zainteresowanie ? @felka: może i było trochę gorzej ale jak to w związku rutyna trochę wpada ale jednak byłam trochę zaskoczona Myslicie, ze w ogole takie romanse z pracy mają szanse sie pozniej przeniesc na taki normalny grunt, ze mozna z takiej relacji stworzyc zwiazek, czy to raczej sposob na rozrywkę, adrenalinę w nudnej pracy? @jumanji: Najbardziej to kręci jak się chce, a nie można. Kiedy kochankowie spotykają się po pracy na luzie, to już można i nie kręci. W mojej opini to właśnie w pracy tylko iw wyłącznie działa, te numerki na szafce z dokumentami, albo w sklepie na zapleczu. @jumanji: Myślę że można, to od partnerów zależy :) Ale chyba jednak rzadziej się zdarza Nie wiem gdzie szukać wiele razy z przyjaciółką,z matką,siostrą,nawet z pomagają żadne rozmowy-uczuć nie da się oszukać,"branie na rozum"też niewiele niespełna roku mam romans z żonatym jakich tylko kolegą z pracy,w pewnym momencie poznaliśmy się bliżej-zaczęliśmy rozmawiać na błahy temat,który od słowa do słowa zaprowadzil nas na teren Jego prywatnego mu intrygujące pytanie,które zaczęło wiercić Mu dziurę w z natury osobą,która bardzo lubi słuchać innych,zadawać pytania,pozwala otwierać się innym,zwierzać"z siebie".Ludzie mi to nie jest tematem mojego więc ów wtedy kolega na moje "pytanie"zaczął się zastanawiać nad swoim małżeństwem i polubił rozmowy ze mną na ten może ja wtedy byłam naiwna i nie wyczułam Jego prawdziwych intencji?Nie wiem,do dziś nie znajduję szybko polubiliśmy się,zaczęliśmy odczuwać wielką chęć przebywania ze sobą,czuliśmy się ze sobą bardzo jakimś czasie odkryłam,że po powrocie do domu bardzo brakuje mi Jego osoby,że w tym samym czasie dostałam od Niego sms-a,że On czuje to samo,że pomimo iż ma rodzinę,myśli o mnie i nie daje mu to się jednak i zakazałam mu takiego zachowania,robiąc straszną awanturę na drugi wracaliśmy przez jakiś czas do tematu,ale on samoistnie się byliśmy w stanie dłużej siebie doszło do niczego więcej niż do pocałunku i wtedy powiedział,że mnie pokochał,calym mnie to przeraziło,po pierwsze tak wielkie słowa,po dość krótkim czasie,po drugie bałam się,bo przeczuwałam,że z tej historii będzie więcej krzywdy dla wszytskich niż czegoś pomyliłam się...Zakazałam nam obojgu spotkań po pracy,nie wytrzymał nerwowo na myśl,że chce skończyć z nim znajomość już nie tylko po pracy,ale nawet w zachowanie musiało być pełne stresu,napięcia do tego stopnia,że Jego żona wyczuła co jest na rzeczy i zadała mu pytanie wprost-czy ma wtedy wypity,to dodało mu odwagi,uśpiło czujność i przyznał się bez dwóch drugi dzień spotkał się ze mną,opowiedział zdarzenie,zapytał czy chcę z nim być,nie wiedziałam wówczas,ale miałam jakąś pewność,przeczucie że przecież nie zostawi rodziny z dnia na dzień,nie chciałam rację,i wkrótce zaczął się koszmar-mój,Jego i straciła zaufanie,on po wcześniejszej informacji dla mnie,ze zależy mu na żonie(pomimo iż Jej nie kocha) i na dziecku wrócił do na Niego czekałam i nie zwarzałam już na szczerze,że nie chce rozstawać się z żoną,choć nie darzy Jej uczuciami,dobrze mu tak jak mnie to zabolało,ale nie wyobrażałam sobie,że znów móglby już wiedziałam na pewno-kocham Go nad wrócił ze zdwojoną siłą,choć wciąż żylam z bólem,że On nigdy nie będzie wydałało się szok dla Żony i sms od Niej dla mnie byśmy porozmawiali w trójkę i postanowili coś raz na pewna,że to się,że On chce czas do Jej na te słowa oraz wyznanie milości w moją stroną zapadły mi w pamięci do tej postawa,godna ale bijący od niej ból rozczarowania i smutku...brak mi do Niej symaptię,szacunek i podziw w jednej to było chwilowe i nie dziwi mnie bardzo Go kocha,mimo bólu ktory Jej ja jakiego On potrzebował do namysłu zaczął się zgodnie doszlysmy do wniosku,że nas miała dość,kazała zdecydować się w ciągu Ją,mnie okłamując,że niczego nie zapewnił,że ze mną się ma już schizy,ja tylko jedno-jeśli nie uda Mu się o mnie zapomnieć,odejdzie z tak już od kilku mnie kocha,ale wiem też że Ją jednak tak jak kiedyś,nie tak bardzo jak mnie,ale to z Nią jest bardziej związany,bo spędzają więcej czasu ze sobą i wspólnie stawiają czoło przeciwnościom Ich też na przegranej mnie są tylko słowa,że to mnie kocha bardziej,inaczej ale bardziej i nie wiem jak to rozumieć?To mnie darzy uczuciami,też tego nie rozumiem,więc czym darzy Ją jeśli twierdzi,że Ją kocha ale nie ma mowy o uczuciach i to przy mnie chce Mu się w obłęd,Ona też bo wie,że on o mnie myśli i tak do u...nej śmierci?Obie mamy dość,kogo kocha i z kim będzie nasz bohater? fot. Adobe Stock - Ewka, Czy ty wiesz, ile masz lat? Jesteś za stara na takie hece – mówię do swego odbicia w lustrze. Na takie hece, czyli na szczenięce zakochanie się w 38. wiośnie życia. No i co ja mam robić? Odbiło mi i tyle. Jestem mężatką, mam dzieci, dobrą pracę. Czasem na kartach pamiętnika skarżę się na nudę, ale tylko czasem, bo generalnie swoje życie uważam za całkiem ciekawe. Czuję się kobietą spełnioną. Nie potrzebuję nowego mężczyzny, a mimo to jego chcę. Pragnę go całym sercem. A wszystko przez naszą sąsiadkę Jolkę. Z okazji urodzin urządziła huczną imprezę. Sama byłam złożyć jej życzenia, ale szybko wróciłam do męża i dzieci. Potem usiłowaliśmy z Andrzejem oglądać film, lecz się nie dało, bo towarzystwo za ścianą balowało na całego. Powędrowaliśmy więc do łóżka, myśląc, że w sypialni mniej słychać. Niestety, tam też dochodziło nas głośne dudnienie. O pierwszej w nocy nie wytrzymałam. Na nocną koszulę narzuciłam podomkę i poszłam poprosić sąsiadkę, by ściszyła nieco muzykę. Weszłam do mieszkania, ale gospodyni nigdzie nie znalazłam. Natomiast pod ścianą na kanapie siedział mężczyzna moich marzeń. Nasze spojrzenia spotkały się na moment. Ewka, opamiętaj się – upomniałam siebie w duchu, bo przecież widziałam gościa po raz pierwszy w życiu, ale nie pomogło. Wciąż się tak upominam i... wciąż o nim myślę. Najchętniej popędziłabym do Jolki i wypytała, kim jest ten przystojniak z kanapy, ale się wstydzę. Wiem, że zaraz cała okolica dowiedziałaby się o wszystkim. 6 październik 2019 A jednak gwiazdy mi sprzyjają. Spóźniłam się dzisiaj do pracy, bo na Hallera zrobił się straszny korek. W końcu zaparkowałam samochód na jednej z bocznych ulic i dalej do biura pognałam na piechotę. Dysząc jak parowóz, wpadłam do windy i... oniemiałam. W kącie stał jakby nigdy nic mężczyzna moich marzeń. – Dzień dobry – powiedział. – Wolę cię w nocnej koszuli i szlafroczku – dodał ze śmiechem. Zmieszałam się jak nastoletnia panienka, ale i ucieszyłam z ponownego spotkania. Potem od koleżanek dowiedziałam się, że mój przystojniak nazywa się Darek i na ostatnim piętrze prowadzi niewielkie biuro rachunkowe. 8 październik 2019 Dziś znowu wpadłam na NIEGO. Zdziwiłam się, bo zdarzyło się to przed sekretariatem mojej firmy. Jestem ciekawa, co Darek robił na drugim piętrze? Sam przecież pracuje na czwartym. Czyżby mnie szukał? Tak czy inaczej ucieszyłam się bardzo na jego widok. Pogadaliśmy trochę. Podczas rozmowy patrzył na mnie jakoś tak tęsknie, jakbym i ja nie była mu obojętna. Nie wiem, co robić. Czuję, że tracę głowę dla tego mężczyzny. Darek z każdym dniem coraz bardziej mnie pociąga. Podziwiam jego uśmiech, sposób mówienia, patrzenia, poruszania się. Chciałabym go objąć. Wtulić policzek w jego ramię. Czuć tylko jego i oddychać tylko nim. 9 październik 2019 Darek zadzwonił dziś do mnie do pracy (ciekawe, skąd wziął mój numer?) i zaproponował spotkanie wieczorem. Nie mam już wątpliwości, obydwoje pragniemy tego samego. Nie umówiłam się jednak, bo jakoś tak mi głupio. A ponadto niech nie myśli, że jestem łatwa. 26 październik 2019 Wahałam się przez cały tydzień, aż dziś nie wytrzymałam. Podczas przerwy śniadaniowej poszłam do jego biura na ostatnim piętrze. Darek na mój widok poderwał się z krzesła i przytulił mnie. Bez słowa podszedł do drzwi i przekręcił w nich zamek. Potem objął mnie mocno i zaczął całować. To było cudowne. Jego ręce powędrowały pod moją bluzkę i to także było cudowne. Darek pieścił mnie tak jak Andrzej, tyle że kilkanaście lat wcześniej. 7 listopad 2019 Po raz pierwszy zdenerwowałam się na Darka. Jest wspaniałym kochankiem, ale nawet największy mistrz sztuki miłosnej nie powinien łamać danego słowa. Przyrzekł przecież, że nigdy pod żadnym pozorem nie zatelefonuje do mojego domu. I co? Równo o dziesiątej rozdzwonił się telefon. Odebrałam i słyszę głos Darka. Myślałam, że go zabiję, ale potem, gdy powiedział, że kocha i żyć beze mnie nie może, złość przeszła, jak ręką odjął. Zresztą nic się nie stało, bo Andrzeja i tak nie było. W soboty rano chodzi na siłownię. Andrzej... Jeszcze przed miesiącem nie myślałam, że go kiedykolwiek zdradzę. Wstydzę się, czasami nawet gardzę sama sobą, lecz pragnienie bycia z Darkiem jest silniejsze od wyrzutów sumienia. 18 listopad 2019 W przeciwieństwie do Darka staram się zachować pozory. On tego nie rozumie. Chce mnie mieć tylko dla siebie. Twierdzi, że gdybym go kochała, nie utrzymywałabym naszego związku w tajemnicy. Kocham go. Gdyby chodziło wyłącznie o moje małżeństwo, to bez namysłu odeszłabym od Andrzeja. Ale muszę myśleć o dzieciach. Nie chcę, by cierpiały z mojego powodu. I tu pojawia się problem: ze względu na dzieci nie mogę mu zaproponować nic innego poza obecnym układem. 29 listopad 2019 Po południu pojechałam z Piotrusiem i Pawełkiem do Aqua Parku. Przez ponad trzy godziny szaleliśmy w wodzie. Dzieciom najbardziej podobały się zjeżdżalnie. Po trzech godzinach wodnego szaleństwa cała nasza trójka poczuła straszliwy głód, więc poszliśmy do baru. Zajęliśmy stolik koło basenu dla maluchów. Właśnie kończyłam jeść zapiekankę, gdy nagle spostrzegłam Darka. Siedział przy stoliku obok i pił cappuccino. Uśmiechnęłam się zdziwiona, wtedy on skinął na powitanie ręką. – Mamo, a czy ten pan cię zna? – spytał Piotruś. – Nie, nie – odpowiedziałam niepewnie. Wieczorem dostałam SMS-a: „Chciałbym mieć z tobą dziecko”. Odpisałam: „Ja już mam dzieci. Wystarczy”. Z Darkiem widuję się 2-3 razy w ciągu tygodnia. Odwiedzam go w biurze albo jego mieszkaniu. Póki co Andrzej niczego jeszcze nie zauważył. Bez cienia podejrzliwości na twarzy słucha, gdy mówię, że idę do koleżanki lub na zakupy. Natomiast nasza sąsiadka musi się domyślać, bo co ją spotkam na schodach, z miejsca zaczyna nawijać o Darku. Niby przypadkiem, ale zawsze o nim wspomni. Albo jej się tak podoba, albo mnie testuje. 9 grudzień 2019 W tygodniu należę do Darka, w weekendy do Andrzeja. Tej nocy kochałam się z mężem i przykro mi to stwierdzić, ale jest po prostu beznadziejny. Zastanawiam się, czy jemu w ogóle na mnie jeszcze zależy? Mam pewne wątpliwości. Andrzej nigdy nie pyta, co lubię i czego chcę. Zachowuje się tak, jakby wszystko wiedział. Po 15 latach małżeństwa nie pragnie już wspólnych uniesień. Biedak, nie wie, co traci. 18 grudzień 2019 Tak bardzo chciałabym spędzić nadchodzące Boże Narodzenie z Darkiem. Niestety, nie mogę. W pierwszy dzień świąt spróbuję jednak pobiec do niego, choćby na pół godziny. Boże, żeby tylko nikt z rodziny nie zwalił się do nas na obiad. Każda minuta spędzona z moim ukochanym czyni mnie bez reszty szczęśliwą. Przy nim czuję się jak prawdziwa księżniczka – rozpieszczana, uwielbiana, kochana i pożądana. Dlaczego Andrzej nie traktuje mnie w ten sposób? Kiedy ostatnio usłyszałam od niego choćby jedno krótkie: „Co u ciebie?”; „Jak się czujesz?”; „Czy w pracy wszystko w porządku?”. Bezskutecznie wytężam pamięć. Dziś Darek czekał na mnie przed biurem. Już z daleka dostrzegłam jego roześmiane oczy, więc przeczuwałam, że przyszedł mu do głowy jakiś zwariowany pomysł. Nie pomyliłam się. Kiedy wsiedliśmy do samochodu, powiedział, że porywa mnie na godzinną wycieczkę za miasto. Samochód zaparkowaliśmy koło kapliczki, a sami poszliśmy wzdłuż zamarzniętego strumienia do lasu. Nie mogłam nacieszyć się widokiem drzew okrytych białymi czapami i żywicznym zapachem świerkowej gałązki, którą ofiarował mi Darek. Dosyć długo wędrowaliśmy pod górę. W końcu usiedliśmy na wielkim omszałym kamieniu. Przytuliłam się do Darka, on też pachniał żywicą. Teraz, kiedy po paru godzinach, opisuję te słodkie chwile, mają one dla mnie gorzki posmak. Mąż, kochanek, zdrada... Drżę na samą myśl, że ktoś życzliwy może pewnego dnia powiedzieć moim dzieciom: „Wasza mama ma romans z jakimś facetem”. 24 grudzień 2019 Dziś są moje imieniny. Darek przysłał mi do domu bukiet czerwonych róż i paczuszkę z ulubionymi perfumami. Od Andrzeja dostałam... karpia. Żywego. Oczywiście nie z racji mojego święta (przecież nie pamiętał o imieninach żony!), za to z poleceniem niezwłocznego zabicia, oskrobania i usmażenia na dzisiejszą uroczystą kolację. Jak długo jeszcze to wytrzymam? Coraz częściej czuję się jak zwierzę, które wpadło w potrzask. Miotam się, choć wiem, że nie ma dla mnie ratunku. Brak mi odwagi, aby odejść od męża. Brak silnej woli, aby przestać go zdradzać. Jestem rozdarta między spotkaniami z kochankiem i powrotami do dzieci. Nie znoszę mojego męża. Jego bliskość przyprawia mnie o mdłości. Zaczynam nienawidzić samą siebie. 25 grudzień 2019 Andrzej już wie. Jeśli naprawdę nie domyślał się wcześniej, to wczorajszy bukiet róż i perfumy skojarzył z moim dzisiejszym zniknięciem. Do Darka wymknęłam się parę minut po 12. Chciałam wpaść do niego najwyżej na pół godziny, ale zostałam prawie do wieczora. Tymczasem podczas mojej nieobecności przyjechał do nas szwagier z rodziną. Andrzej wściekł się, bo nie miał zielonego pojęcia, dokąd poszłam. Było mi dzisiaj wszystko jedno. Chyba nawet chciałam, żeby wybuchła awantura. Żeby niepewność, w której żyję, skończyła się. Żeby ktoś wreszcie za mnie zdecydował. Kochanek albo mąż. Kiedy weszłam do domu, Andrzej ze względu na gości przywitał się ze mną jakby nigdy nic. Potem jednak, tuż przed zaśnięciem, powiedział: – Musisz wybrać między nim a naszą rodziną. Udałam zdziwioną. – O co ci chodzi? – spytałam z niewinną miną. – Dobrze wiesz, o co chodzi – odpowiedział – i radzę, byś nie przeciągała struny. 1 styczeń 2020 Smutny Nowy Rok. Sylwester u Jolki okazał się totalną katastrofą. Poszłam tam razem ze swoim mężem. Wśród gości był również Darek. Kiedy poprosił mnie do tańca, zdecydowanie wmieszał się w to Andrzej. – To twój gach? – spytał, stając między nami. – Dużo o nim słyszałem. Radzę, abyś trzymała się od niego z daleka, bo inaczej wyrzucę cię z domu i zabronię spotykać z dziećmi. Nie chciałam wywoływać sensacji, dlatego stuliłam uszy i potulnie odeszłam. Całą noc spędziłam za stołem, jedząc i pijąc bez umiaru. I obserwując Darka, który jakby nigdy nic świetnie bawił się z Jolką. 18 styczeń 2020 Zastanawiam się, skąd u mojego męża bierze się ta stuprocentowa pewność, że samo jego istnienie czyni mnie szczęśliwą? Podział ról w małżeństwie jego zdaniem jest bardzo prosty: mężczyzna ma być, a kobieta kochać swojego pana i władcę całym sercem i służyć mu. Andrzej nie zauważa, że dzieci, dom, praca wyczerpują mnie zupełnie. Nigdy nie stara się w niczym pomóc. Właściwie trudno jest mi określić, co nas ze sobą łączy. Co sprawia, że ma on być dla mnie tym jedynym spośród setek innych mężczyzn, których codziennie mijam na ulicy. 2 luty 2020 Spotkałam Darka na naszej klatce schodowej. Szedł z kwiatami do Jolki. Spytałam, jak to możliwe wobec tego, co do siebie czujemy, ale on nie potrafił wyjaśnić. – Po prostu ona też mi się podoba – powiedział cicho. – A nasz związek to już raczej przeszłość. A więc stało się. Koniec z oszukiwaniem męża. Koniec z zakazaną miłością. Koniec z moim szczęściem. Nie wyobrażam sobie dalszego życia bez Darka, ale żyć przecież trzeba. 15 marzec 2020 Mówię, chodzę, pracuję, tęskniąc cały czas za Darkiem, za jego głosem, dotykiem, pocałunkami, uśmiechem. Czasem słyszę go przez ścianę, jak wesoło rozmawia z Jolką. Gorzej już chyba być nie może! 6 październik 2020 Dziś moja sąsiadka kończy 30 lat. Dzięki Bogu tym razem urodzinowe przyjęcie postanowiła wyprawić w restauracji. Podobno ciche, bo jest w ciąży i niedobrze znosi nadmierne hałasy. Ojcem dziecka jest oczywiście Darek, świeżo upieczony mąż Jolki. Zobaczymy, czy sprawdzi się w tej roli. Pewnie jeszcze nie wie, ile samozaparcia i cierpliwości potrzeba do tego, by stworzyć szczęśliwą rodzinę. By wytrwać, gdy w małżeństwie nastanie kryzys. Mój mąż wytrwał i za to kocham go jeszcze mocniej niż przed rokiem. Ostatnio wyznał mi też, że wie, przez jakie piekło przeszłam. Podobno on kiedyś też przeżywał podobne chwile. Wydawało mu się, że kocha inną kobietę, ale szybko się z tego otrząsnął. Dobry z niego aktor, bo ja nigdy niczego nie Czytaj także: „Teściowa to hetera, która ciągle mnie krytykuje i poucza. W uszach mam tylko jej ciągły jazgot”„Nasza miłość przetrwała życiowe burze, a pokonały ją drobne nieporozumienia. Mąż odszedł bez wyjaśnienia”„Mąż zdradził mnie z moją przyjaciółką, a ja postanowiłam, że już zawsze będę sama. Życie zdecydowało inaczej...” Romans z kolegą z pracyJak kończą się romanse w pracy?Czy romans z kolegą z pracy to zawsze zły pomysł?Romans z kolegą z pracyUtrzymywanie bliskich relacji ze współpracownikami jest czymś naturalnym i to właśnie w miejscu pracy niejednokrotnie zawieramy przyjaźnie. Ludzie, z którymi codziennie spędzamy mnóstwo czasu i często mamy podobne obawy i problemy zawodowe łatwo stają się bliscy naszym sercom. O tyle, o ile kwestia przyjaźni jest czymś całkiem naturalnym i nie prowadzi zwykle do poważnych problemów, to już romans z kolegą z pracy może takowe powodować. Dlaczego? Jak zazwyczaj kończą się romanse między pracownikami jednego zakładu lub biura?Jak kończą się romanse w pracy?Utrzymywanie bliskich relacji z kolegą z pracy, może powodować, że czujesz się nieco zakłopotana. Nie jest łatwo łączyć obowiązki zawodowe z uczuciami do partnera. Jak mogą kończyć się takie związki?Nie możesz skupić się na pracy, w związku z tym spada Twoja lub Wasza wydajność. Niestety, ale kiedy się zakochasz możesz zacząć poświęcać zbyt dużo uwagi ukochanemu, zamiast skupiać się na obowiązkach. Często romans w miejscu pracy powoduje, że któreś z Was przestaje pracować tak, jak dawniej i nie potrafi skupić się na obowiązkach, a co za tym idzie może nawet stracić odpierać plotki i podejrzenia. Inni pracownicy firmy z pewnością zauważają, że łączy Was coś więcej. Niestety zwykle nie jest mile widziane. Możecie być podejrzewani o to, że razem spiskujecie i maskujecie swoje błędy oraz pomyłki. Romans w pracy może powodować, że inni koledzy i koleżanki nie będą patrzeć na Was z się rozstaniecie atmosfera będzie nie do zniesienia. Nawet najwięksi profesjonaliści często mają problemy emocjonalne, kiedy w grę wchodzą uczucia. Jeżeli Wasz romans się skończy i któreś poczuje się nieszczęśliwe, to wówczas przebywanie razem każdego dnia w pracy może się okazać nieznośne i nasilać nawet objawy z Was zostanie zwolnione lub przeniesione. Niestety, ale niektórzy pracodawcy nie patrzą przychylnie na bliskie relacje swoich pracowników. Kiedy masz romans z kolegą z biurka obok lub oficjalnie jesteście parą, to całkiem możliwe, że przy najbliższej redukcji etatów któreś z Was straci pracę. Dzieje się tak, ponieważ poprzez łączące Was uczucia możecie w oczach pracodawcy pracując dajecie się ponieść uczuciom i nie możecie się skupić na romans z kolegą z pracy to zawsze zły pomysł?Jeżeli obydwoje jesteście wolni i rodzi się między Wami uczucie, to jak najbardziej nie powinniście się bronić i nie macie obowiązku rezygnować z tego tylko dlatego, że pracujecie razem. Dobrze jest jednak wystrzegać się przelotnych znajomości z żonatymi kolegami lub jednorazowego seksu na imprezach służbowych. Każda tak bliska relacja może sprawić, że romans się wyda, a Wasze relacje się popsują. Kiedy romansujesz z facetem, który ma żonę to ryzykujesz, że ona się dowie, a wówczas Twoja opinia w miejscu pracy nie będzie już nienaganna. Bliskie relacje ze współpracownikiem to także kiepski pomysł kiedy walczycie o jednakowe stanowisko lub Wasze obowiązki są ze sobą ściśle powiązane. Dobrze jest pamiętać o tym, że każdy związek ma swoje dobre i złe chwile, a wówczas, kiedy przebywacie ze sobą w pracy możecie czuć się niekomfortowo. Zanim więc podejmiesz decyzję o tym, że warto poświęcić koledze nieco więcej uwagi, to zastanów się czy na pewno jest tego wart i czy czujesz, że może być to coś więcej niż tylko ryzykowny romans. Tagi: ⭐ etapy romansu w pracy, zauroczenie kolega z pracy, fascynacja kolegą z pracy, związek z kolegą z pracy, miły kolega z pracy, jak się kończy romans w pracy, Romans z żonatym kolegą z pracy, Romans z młodszym kolegą z pracy, Romans ze starszym kolegą z pracy, romans z kolegą w pracy,

romans z mężatką w pracy