Jak mieszka tam twoja ukochana, zabieraj ją i uciekaj. If your sweetheart lives there, just take her away. To nie zwiędnie, moja ukochana. These will not fade, my beloved. Był sobie raz król i jego ukochana córka. There once was a king and his beloved daughter. Zarejestruj się, żeby zobaczyć więcej przykładów proste.
Moja ukochana i ja to poruszająca historia miłości. Od szaleńczego zakochania, które sprawia, że żyjemy poza czasem, w stanie permanentnego uniesienia. Przez intensywnie rozwijającą się relację, która daje wrażenie poznawania świata z zupełnie odmiennej perspektywy. Wreszcie – tworzenie domu, obrastanie w tylko sobie znane
piosenka: Moja ukochana (wyk. Ulatowski) 154 Ukochana ma. Aj, bestyjka to milutka, A przysięga mi, Że wciąż o mnie śni, To jest moja budzibudka,
Synonimy słowa "ukochana" w słowniku polski pani, dama, oblubienica to najpopularniejsze synonimy "ukochana" w tezaurusie polski. pani · dama · oblubienica · białogłowa · narzeczona · nieboga · ona · niewiasta · płeć nadobna · płeć piękna · kobieta · płeć słaba · dziewczyna · miła · kochana · dulcynea
Nie ma rzeczy niedostępnej dla niej, zawsze kupi najlepsze, najtaniej. I o tym pamiętać warto, gdy ktoś z nas leży chory i brzuszek lub głowa go boli, Mama jest troskliwą pielęgniarką. A gdy ze szkoły wracamy, zaczyna się inny zawód Mamy. Mama uczyć potrafi śpiewu i ortografii i co dzień objawia wiele trosk
Race, petardy, śpiewy i ogólna fascynacja mistrzostwem Polski. Legia ruszyła w miasto, a my za autokarem razem z nią. Za nami cała noc i przedpołudnie spędzone na warszawskiej Starówce i na montażu, a efektem pierwsza relacja wideo z fety Legii. Kulisy, Juras idący przez petardy jak gladiator, Radek Rzeźnikiewicz opowiadający o miłości do Legii, piękne kobiety i eksluzywne
IWbs. Co teraz Moja ukochana została matkąKarolina StaszakWydawca: WasPosOprawa: MiękkaFormat: stron: 66Ciężar: 0,108 kg97 88366070219Napisałam tę książkę dla mężczyzn, którzy zostali niedawno ojcami, a których partnerki/żony nagle zniknęły. Za to w ich miejsce pojawiły się zaniedbane, wiecznie zmęczone Twoja żona/partnerka jest w takim macierzyńskim amoku, a Ty chcesz ją odzyskać, to jest to książka dla Ciebie. Zawiera kilka prostych wskazówek, które pomogą przywrócić mamuśce, jej kobiecość. Skierowana jest do Ciebie (mężu/partnerze), ponieważ może nie zdajesz sobie nawet sprawy, jak wiele zależy od Ciebie i Twojego podejścia do matki Waszego dziecka. Wierz mi, że jeśli trafiłeś na beznadziejny przypadek mamuśki, to warto, żebyś przeczytał, co napisałam. Nie jest to elaborat. Kto by miał czas na powieści w tym skomplikowanym życiu ojca i męża/partnera?! Miłej matki są najlepsze Poradnik szczęśliwej mamyMatylda KozakiewiczWydawca: Flow BooksOprawa: MiękkaFormat: stron: 288Ciężar: 0,355 kg97 88324038190Świat będzie cię próbował nauczyć macierzyństwa, ale nie daj ty wiesz, jak być matką twojego dziecka.? Gdzie to dziecko ma czapeczkę?? Jeszcze go karmisz piersią? Przecież to sama woda!? Wychodzisz sama na miasto wieczorem? Nie boisz się zostawić dziecka z tatą?!Tak, słyszałaś już te pytania. I wiele innych. Setki razy. I wiesz dobrze, że nawet gdybyś nie wiadomo jak się starała, i tak zawsze ktoś uzna cię za złą matkę. Może czas to zaakceptować i dołączyć do grona Złych Matek, które odkryły, że macierzyństwo tak naprawdę jest całkiem… chcieliby nam wmówić, że po porodzie należy zmienić imię na „Mama” i wyzbyć się tożsamości. Poznaj historię kobiety, która odkryła sposób na szczęśliwe, instynktowne macierzyństwo. Dzięki tej książce dowiesz się wszystkiego, co trzeba wiedzieć o przetrwaniu pierwszego roku z dzieckiem. Oraz odkryjesz, na czym polega sekret matek, które nawet po urodzeniu dziecka potrafią bez wyrzutów sumienia myśleć o Kozakiewicz – znana blogerka, której artykuły od ponad dziesięciu lat wzbudzają kontrowersje w sieci i docierają do milionów czytelników. Nie boi się mówić o tabu, żartuje na każdy temat, walczy z mitami macierzyńskimi. Pomoże ci przebrnąć bezboleśnie przez informacyjny chaos wokół macierzyństwa i zdradzi swoje tricki ułatwiające życie z małym Nie będzie słodko i idealnie!
1. Link do strony z możliwością wsparcia forum: 2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację (linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h. Moja ukochana Mama! POMOCY! Autor Wiadomość Konwalia.. Dołączyła: 25 Sty 2014Posty: 10 #1 Wysłany: 2014-01-25, 17:58 Moja ukochana Mama! POMOCY! Witajcie, Piszę do Was gdyż jestem załamana... właściwie to brak mi słów a łzy same cisną mi się do oczu. Moja ukochana Mama - najwspanialszy Człowiek - Piękna i Cudowna Kobieta, mająca niesamowite poczucie humoru, jest niezwykle DOBRA i Opiekuńcza, nigdy nikomu nic złego nie zrobiła i jest dla mnie OGROMNYM AUTORYTETEM.. Moja Ukochana Mama przeszła w 2005 roku chorobę nowotworową piersi... Leczyła się u dr Rogozińskiej w Gliwicach (w tej chwili ta pani dr jest na emeryturze). Przeszła cykle chemii i mastektomię piersi prawej - było Jej naprawdę ciężko ale ONA JEST NIESAMOWICIE DZIELNA I wszystko dobrze się ułożyło.. Tak bardzo cieszy się z powodu powrotu do ZDROWIA, wygrania z rakiem... Chodziliśmy wówczas co 3 miesiąće na liczne kontrole, potem co pół roku wszystko było ok.. Jednak... 22 stycznia 2014r. poszła na operację usuwania przepukliny pępkowej.. bolał Ją od ok. 0,5 roku brzuszek - chodziliśmy na wizyty prywatne (lekarz na takiej wizycie stwierdził że to drażliwość jelit...!), miała badania USG jamy brzusznej - wszystko ok, miała badania inne (RTG płuc, badania nerek, badania skórne, badania ginekologiczne) - badania co chwilę związku z kontrolą ze wcześniejszą przebytą chorobą nowotworową piersi... wszystko było ok. Jednak podczas Jej operowania - operacja usuwania przepukliny pępkowej (operowali Ją pan doktor i pani doktor) ordynator który właśnie przyszedł do pracy - wszedł,przebrał się i tylko na chwilkę wszedł do sali operacyjnej, wychodząc powiedział mojemu Tacie i mnie - stojąc niechlujnie bokiem - na odchodnym, z wykrzywioną gębą: tam jest problem - cała jama brzuszna jest zajęta przez nowotwór...". Chyba nie muszę powiedzieć jak wtedy zareagowaliśmy... co czuliśmy z Tatą... Po operacji - pani doktor - która robiła operację - powiedziała już potem nieco inaczej mojemu Tacie - powiedziała Mu - e były guzy koło pępka - które wycięli wraz z pępkiem i że jest "coś" w brzuchu - pobrali wycinek i czekamy na badania histopatologiczne... Moja Mamusia leży teraz w szpitalu i goi się po usunięciu przepukliny i pępka - nic narazie nie wie o tych guzach (zabroniliśmy mówić lekarzom..), czekamy na wynik z histopatologii, bardzo się boję.. bo moje Serce - moja Mamusia - bardzo nie chcę aby Ją coś takiego spotkało... Mam do Was ogromna prośbę... pytania, myśli.. 1. Czy to możliwe aby badania USG jamy brzusznej nic nie wykazały? 2. Czy badanie TK jamy brzusznej mogłoby być pewne i coś pokazać? 3. Czy możliwe jest aby to nie był nowotwór tylko jakieś polipy - cokolwiek? 4. Oddalam od siebie czarne myśli ale zastanawiam się nad EWENTUALNYM BARDZO DOBRYM SZPITALEM ONKOLOGICZNYM na śląsku i BARDZO DOBRYM ONOKOLOGU ze śląsku.. Czytałam już trochę na ten temat i zastanawiam sie nad: PROF. WYDMAŃSKIM i Szpitalem w Gliwicach (tym bardziej, że tam moja Mama była leczona) - odrzucam szpital onk. w bytomiu - bo widok sal jak z prl mnie przeraził i odrzucam raczej szpital onk. w Katowicach.. ale czy słusznie? BARDZO WAS PROSZĘ O POMOC I ODP. NA MOJE PYTANIA... Czy macie jakieś doświadczenia?BARDZO BARDZO WAS PROSZĘ... BŁAGAM.... Kocham Ją najbardziej na świecie i bardzo chcę aby spotkało mnie to zamiast Jej, oddam za Nią życie... Tak bardzo Ją kocham... BŁAGAM O POMOC! magda 28 lat.. [ Dodano: 2014-01-25, 18:17 ] Tak bardzo potrzebujemy pomocy.. proszę, błagam odezwijcie się... Dodam, że pewnie ordynator chirurgii (nędzny parszywy łotr), który przekazal mojemu tacie i mnie wiadomość - pewnie w ogóle nic nie widział.. bo nawet nie wchodził na salę operacyjną.. wszedł dosłownie na chwilę do przedsionka przy sali operacyjnej. naprawde nie wiem co mam o tym myślec, tak bardzo się boje... _________________Kocham Cię Mamusiu! alice Dołączyła: 18 Sty 2013Posty: 211Pomogła: 36 razy #2 Wysłany: 2014-01-25, 18:17 Witaj na forum, niestety... przede wszystkim, choc wiem, ze to ciezko, opanuj troszke emocji, bo to Ci w niczy, nie pomoze, a jeszcze moze Cie wpedzic w jakas chorobe, pooddychaj gleboko oi skup sie teraz wylacznie na mamie i wszystkich mozliwych opcjach pomocy... Mysle, ze nikt Ci tutaj nie odpowie na pytanie czy to rak czy polip czy inne cholerstwo, dopoki nie umiescisz wynik histo. Co do pytania o usg: tak, mozliwe ze usg niczego nie pokazalo, jest to badanie niezbyt czule, ktore nie moze byc jedyna forma obrazowania choroby, chocby dlatego, ze nie widac tam wszystkiego, np. Zoladka, nie widac calej trzustki itd. Dlatego jesli sa podejrzenia np nowotworu warto zrobic inne badanie obraze np TK... musicie nietsty poczekac na wyniki i wtedy bedzie mozna cos wwiecej powiedziec. pozdrawiam goraco. Alice _________________Tatko - r. (*) Na zawsze w moim sercu... infinity PRZYJACIEL Forum Dołączyła: 21 Sie 2012Posty: 576Skąd: United KingdomPomogła: 197 razy #3 Wysłany: 2014-01-25, 18:23 Bardzo rozpaczliwy post - ciezko sie czyta, po przeczytaniu zapomnialam polowe najwazniejszych informacji i polowe pytan heh To czy lekarz mial krzywa gebe czy nie moze byc Twoim odczuciem subiektywnym i nie wnosi nic do historii choroby- tak samo jak to czy byl na sali 5 min czy 5 godz... Moja corka napisala by pewnie w podobnym stylu, ale ona ma 10 lat. Jak postawisz piec wykrzyknikow na koncu zdania nie doda to tragizmu sytuacji ktora sama z siebie jest tragiczna. Jesli lekarz po otwrciu powlok brzusznych stwierdza, ze jama brzuszna jest zajeta przez nowotwor to nalezy to niewatpliwie jakies guzy tam sa, a jego doswiadczenie zawodowe pozwala mu twierdzic jaki charakter one maja. Wynik badania histopatologicznego zdecyduje o wszystkim. Odpowiedzi na Twoje pytania nic nie wykazaly, to moze dlatego, ze guzy byly zbyt male- moglo tak sie zdarzyc zdecydowanie jest bardziej czule i dokladne posiada jakies doswiadczenie i potrafi odroznic polipy od nowotworu- moze zajete wezly? nacieki na sasiednie organy? Jesli potrzebujesz wsparcia psychologicznego jest na forum odpowiedni dzial. Ze swojej strony proponuje Wam szczera rozmowe z lekarzem. Pozdrawiam Cie i witam na forum. [ Dodano: 2014-01-25, 17:27 ] ''nedzny parszywy lotr '' [ Dodano: 2014-01-25, 17:35 ] PYTANIE ZASADNICZE: Jaki nowotwor piersi zdiagnozowany byl u Twojej mamy? _________________Don't underestimate the things that I will do.. Lucy37 Dołączyła: 15 Lis 2012Posty: 343Pomogła: 84 razy #4 Wysłany: 2014-01-25, 18:40 Skąd jesteście Konwalia? Ze swej strony mogę polecić prof. Wydmańskiego z Zakładu Radioterapii oraz dr Elżbietę Nowarę z Kliniki Onkologii Klinicznej i Doświadczalnej (specjalizują się między innymi w nowotworach piersi i terapiach niestandardowych). Często te dwie wymienione osoby współpracują ze sobą. Na pewno jeszcze wiele można zrobić dla mamy, spokojnie, choć ciężko. Potrzebujecie właśnie dobrego lekarza, diagnozy, badań obrazowych i słusznych decyzji. absenteeism Administrator Dołączyła: 14 Paź 2009Posty: 13332Skąd: ŁódźPomogła: 9431 razy #5 Wysłany: 2014-01-25, 18:49 Nie przedstawiasz żadnych wyników badań dot. przebytego raka piersi, dokładnego zaawansowania pierwotnego choroby, dokładnej historii leczenia, wyników badań z okresu kontroli jak i obecnych, nie ma również wyniku histpatu pobranego podczas operacji, nie ma więc za bardzo jak odnieść się do Twoich pytań. Zapoznaj się dokładnie z tym postem: Jak zadać na Forum pytanie by uzyskać POMOCNĄ odpowiedź? Bardzo prosimy również, o używanie znaku spacji po wszystkich myślnikach, pojedynczych wykrzykników czy znaków zapytania, to naprawdę ułatwia czytanie posta (polecam: Krótki poradnik poprawnego pisania na Forum) Konwalia.. Dołączyła: 25 Sty 2014Posty: 10 #6 Wysłany: 2014-01-25, 18:55 Bardzo Wam dziękuję za szybką odp. Jestem bardzo zaniepokojona sytuacją-stąd ta ekspresja. Wybaczcie. Wszystkie dokładne informacje dot. przebiegu choroby przedstawić będę mogła w pon. z samego rana - jak najszybciej - niestety historia choroby została w domu a ja będę tam dopiero w pon. Czy myślicie że powinnam się upierać na wykonanie badania TK w szpitalu? (Mama aktualnie leży w szpitalu miejskim na oddziale chirurgii na ul. Zegadłowicza w Sosnowcu - ordynatorem na tym oddziale jest niejaki dr [- - - -] - notabene bardzo nieprzyjemny facet, brak mi słów na tego kogoś ... ) [ Dodano: 2014-01-25, 18:58 ] Lucy37 napisał/a: Post Lucy37 Lucy.. dziękuję za ciepłą odp... bardzo Ci dziękuję ... Jestem połowicznie z Sosnowca i z Katowic Też myślałam o prof Wydmańskim ... póki co, mam ogromną nadzieję, że to nie rak ... [ Dodano: 2014-01-25, 19:01 ] infinity napisał/a: Post infinity Moim zdaniem ordynator chirurgii to zwykły *** Jest chirurgiem, ktory nie przejawia żadnej wrażliwości, współczucia ... Nazywa się i zdaje się, że to kawal drania. Nie wiem jakie on ma doświadczenie w temacie odróżniania polipów od nowotworów .. po prostu rzucił coś od niechcenia , nie widział tego w ogóle bo mojej Mamy nie operował ! A pani dr która operowała Mamę powiedziała mojemu Tacie coś innego niż on! _________________Kocham Cię Mamusiu! Lucy37 Dołączyła: 15 Lis 2012Posty: 343Pomogła: 84 razy #7 Wysłany: 2014-01-25, 19:02 A chirurdzy z Zegadłowicza proponują coś jeszcze czy mama teraz dochodzi do siebie po operacji, a potem wypis? Ja z wypisem i badaniami hist-pat popędziłabym do onkologa, prywatnie. Prof. Wydmański przyjmuje w Sosnowcu, dr Nowara w Gliwicach. życzę aby to nie był rak Konwalia.. Dołączyła: 25 Sty 2014Posty: 10 #8 Wysłany: 2014-01-25, 19:17 Lucy37 napisał/a: Post Lucy37 Chirurdzy z Zegadłowicza nic kompletnie nie proponują. Nie wiem co to za lekarze ... Czekamy z ogromnym niepokojem na wynik histpat .. Czy powinni zrobić mojej Mamie badanie TK w tym samym szpitalu?? to trochę dziwne że niczego nie proponują [ Dodano: 2014-01-25, 19:19 ] Lucy37 napisał/a: Post Lucy37 Lucy czy rzeczywiście prof. Wydmański jest taki dobry i życzliwy? Moja Mama jest wrażliwa i potrzebuje oprócz fachowca - życzliwego, dobrego lekarza - człowieka .. _________________Kocham Cię Mamusiu! Lucy37 Dołączyła: 15 Lis 2012Posty: 343Pomogła: 84 razy #9 Wysłany: 2014-01-25, 19:24 Ja myślę, że chirurg wycina, albo i nie, nie zawsze się bowiem da. Może dalej gdzieś pokierować jedynie, zależnie od rozpoznania. Będą jakieś zalecenia na wypisie. Tak było z moją ciocią, otworzyli, zaszyli i ich praca dobiegła końca. Niczego więcej bym nie wymagała. Postaraj się uzbroić w cierpliwość, histopatologia będzie tu bardzo ważna, jeśli nie kluczowa. Mama ma nowotwór w wywiadzie i teraz podejrzenie zmian w jamie brzusznej, więc jedynym słusznym lekarzem będzie ONKOLOG. [ Dodano: 2014-01-25, 19:29 ] Prof. jest bardzo dobrym specjalistą, przynajmniej w naszym przypadku się sprawdził. Po wizycie umawia się już z pacjentem w Instytucie w Gliwicach, a tam prowadzi wręcz za rękę każdego, od drzwi do drzwi, gdzie trzeba. Ciężko mi ocenić jego wrażliwość, na pewno nie jest niewrażliwy Skupia się na pracy, nie na zbędnych dyskusjach czy żartach. To kulturalny człowiek, żaden bufon, jakich wielu z nas spotkało na swej drodze absenteeism Administrator Dołączyła: 14 Paź 2009Posty: 13332Skąd: ŁódźPomogła: 9431 razy #10 Wysłany: 2014-01-25, 19:41 Konwalia.., BARDZO PROSIMY - jeśli oskarżasz o coś lekarza i podpisujesz go z nazwiska - przedstaw również swoje imię i nazwisko, oraz przedstaw na to dowody. Nazwisko zostało ukryte. Bardzo proszę również - jeśli odpisujesz na czyjegoś posta, nie ma potrzeby cytować go w całości. Wystarczy napisać, do kogo kierujesz odpowiedź. Lucy37 Dołączyła: 15 Lis 2012Posty: 343Pomogła: 84 razy #11 Wysłany: 2014-01-25, 19:41 Dr Nowarę także poddaję pod Twą uwagę, wiele może i wiele chce zrobić, szczególnie w raku piersi. Konwalia.. Dołączyła: 25 Sty 2014Posty: 10 #12 Wysłany: 2014-01-25, 22:41 absenteeism napisał/a: Konwalia.., BARDZO PROSIMY - jeśli oskarżasz o coś lekarza i podpisujesz go z nazwiska - przedstaw również swoje imię i nazwisko, oraz przedstaw na to dowody. Nazwisko zostało ukryte. Bardzo proszę również - jeśli odpisujesz na czyjegoś posta, nie ma potrzeby cytować go w całości. Wystarczy napisać, do kogo kierujesz odpowiedź. Bardzo przepraszam ale jestem zbulwersowana. Wybacz. Rozumiem zasady, jednak życie ma swoje. I według mnie - życie powinno być ważniejsze niż regulamin... Nikt nie wie kto trafi na taką dusze jak pan pseudo doktor chirurg ordyn. ze Szpitala Miejskiego na ul. Zegadłowicza w Sosnowcu. Fatalny.. [ Dodano: 2014-01-25, 22:42 ] Lucy37 napisał/a: Dr Nowarę także poddaję pod Twą uwagę, wiele może i wiele chce zrobić, szczególnie w raku piersi. Bardzo bardzo dziękuję Ci Lucy! narazie czekamy na wyniki, bardzo się boję.. Czy słyszeliście może kiedyś o Grzybkach Reishi? podobno bardzo skuteczne w walce z chorobami nowotworowymi [ Dodano: 2014-01-25, 22:46 ] Lucy37 napisał/a: Postaraj się uzbroić w cierpliwość, histopatologia będzie tu bardzo ważna, jeśli nie kluczowa. Mama ma nowotwór w wywiadzie i teraz podejrzenie zmian w jamie brzusznej, więc jedynym słusznym lekarzem będzie ONKOLOG. [ Dodano: 2014-01-25, 19:29 ] Prof. jest bardzo dobrym specjalistą, przynajmniej w naszym przypadku się sprawdził. Po wizycie umawia się już z pacjentem w Instytucie w Gliwicach, a tam prowadzi wręcz za rękę każdego, od drzwi do drzwi, gdzie trzeba. Ciężko mi ocenić jego wrażliwość, na pewno nie jest niewrażliwy Skupia się na pracy, nie na zbędnych dyskusjach czy żartach. To kulturalny człowiek, żaden bufon, jakich wielu z nas spotkało na swej drodze Masz rację Lucy - zgadzam się z Tobą. Dziękuję za wsparcie .. _________________Kocham Cię Mamusiu! infinity PRZYJACIEL Forum Dołączyła: 21 Sie 2012Posty: 576Skąd: United KingdomPomogła: 197 razy #13 Wysłany: 2014-01-25, 23:01 grzybki reishi Jesli przygotowujesz sie do walki z nowotworem to robisz to zle. _________________Don't underestimate the things that I will do.. absenteeism Administrator Dołączyła: 14 Paź 2009Posty: 13332Skąd: ŁódźPomogła: 9431 razy #14 Wysłany: 2014-01-25, 23:05 Konwalia.. napisał/a: Rozumiem zasady, jednak życie ma swoje. I według mnie - życie powinno być ważniejsze niż regulamin... Niestety za to "życie" - tzn. takie publiczne i jednostronne oskarżenia - to Admini mogą pójść do pudła lub mieć mało ciekawe przejścia z prawem. Więc wybacz, ale będziemy trzymać się Regulaminu. Rozumiem wzburzenie, jednak na Forum wszyscy są w podobnej sytuacji - praktycznie każdy znalazł się tu, bo miał lub ma bliską osobę chorą na nowotwór, lub też sam jest chory. Co jednak nie uprawnia do stawiania takich a nie innych zarzutów publicznie, bez dowodów, bez podania własnych danych. Konwalia.. Dołączyła: 25 Sty 2014Posty: 10 #15 Wysłany: 2014-01-25, 23:15 infinity napisał/a: grzybki reishi Jesli przygotowujesz sie do walki z nowotworem to robisz to zle. Jako wspomaganie do głównego leczenia .. nigdy inaczej _________________Kocham Cię Mamusiu! Wyświetl posty z ostatnich: Nie możesz pisać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz głosować w ankietachNie możesz załączać plików na tym forumMożesz ściągać załączniki na tym forum Dodaj temat do UlubionychWersja do druku
Napiszę tutaj Moi Kochani,28 kwietnia zmarła moja Mama jestem z nią Sercem i Duchem Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Aga, serdeczne wyrazy współczucia Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel Za tę wiadomość podziękował(a): aga66 Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Szczere wyrazy współczucia Za tę wiadomość podziękował(a): aga66 Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Agato Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci. Emilka Alkoholiczka Za tę wiadomość podziękował(a): aga66 Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Dobry wieczór Agato Moje szczere wyrazy współczucia Marek Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. serdeczne wyrazy współczucia Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Ostatnia edycja: przez akerl. Przyjmij wyrazy współczucia Kiedy myślisz, że już nie możesz to nie musi oznaczać, że nie możesz, kiedy myślisz, że możesz, to równie dobrze możesz się mylić. Mów swoim myślą sprawdzam, ponieważ, to nie myśli budują nasze życie, ale nasze dzialania lub ich brak. Za tę wiadomość podziękował(a): aga66 Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Wyrazy współczucia. :ympray: Za tę wiadomość podziękował(a): aga66 Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
MOJA PRZYGODA ŻYCIA, CZYLI JAK ZOSTAŁAM NAUCZYCIELKĄ Kiedy kilkadziesiąt lat temu kończyłam liceum, postanowiłam zostać zootechnikiem. Nie „zwykłym” zootechnikiem, lecz takim, który będzie pracował w ZOO. Ja, dziewczyna z miasta, która nie miała zielonego pojęcia o pracy zootechnika, postanowiłam dążyć za marzeniami. Pierwsze zderzenie z rzeczywistością nastąpiło po pierwszych egzaminach na studia. Jakimś cudem udało mi się te zdać egzaminy, ale wyraz twarzy profesorów siedzących w komisjach mówił sam za siebie. Na wiele pytań: dlaczego, po co, skąd taki pomysł, z uporem maniaka powtarzałam, że chcę pracować w ZOO. Nie ma w Szczecinie ZOO, usłyszałam. Nie przyjęli mnie, bo otrzymałam za mało punktów za pochodzenie (nie wiejskie), płeć (nie mężczyzna), posturę ciała (zbyt drobna) itp. Jakież było moje rozczarowanie po ogłoszeniu werdyktu. Nie nadaję się. Jednak postanowiłam, że za rok znowu spróbuję. Zapragnęłam iść do pracy. Jednak moja mama wybiła mi ten pomysł z głowy, mówiąc, że jeśli zacznę pracować, nigdy nie wrócę do nauki. Znalazłam więc szkołę policealną, pierwszą lepszą z brzegu, żeby przeczekać ten rok (egzaminy na wszystkie uczelnie odbywały się w jednym terminie, więc nie było szans na żadne inne studia). W szkole tej usłyszałam, że będę ekspedientką, ponieważ ekspedientka w sklepie musi być młoda i wykształcona – z czym się zgadzam, ale dlaczego ja? Przecież młodą i wykształconą ekspedientką mogłam już zostać po maturze, po co więc bez sensu tracić kolejny rok na naukę? Byłam mocno zawiedziona, ale wyboru nie było. Mijał pierwszy tydzień nauki, gdy przypadkowo wpadła mi w ręce gazeta codzienna, w której na pierwszej stronie widniał anons: „Dodatkowa rekrutacja do Studium Wychowania Przedszkolnego. Zapraszamy osoby chętne do zawodu nauczyciela przedszkola”. Pomyślałam, że teraz mam wybór: albo zostanę nauczycielką przedszkola, albo wykształconą ekspedientką. Podekscytowana pobiegłam do mojej ówczesnej szkoły i bez zastanowienia zabrałam papiery. Mając w garści świadectwo maturalne, złożyłam dokumenty na egzamin w Studium Wychowania Przedszkolnego. W dniu egzaminu okazało się, że nie tylko ja „zapragnęłam” zostać nauczycielką; tłum kandydatów kłębił się pod drzwiami sal egzaminacyjnych. Pomyślałam sobie: dobrze by było, gdyby mnie nie przyjęli, bo tak naprawdę nie jest to dla mnie zawód. Przecież nadal chcę być zootechnikiem. Stało się jednak inaczej. Mogę teraz powiedzieć, że wśród szczęśliwców znalazłam się i ja. Widocznie komisja uznała, że nadaję się do tego zawodu, a ja początkowo miałam wyrzuty sumienia, że „zajęłam” komuś upragnione miejsce. No cóż, bez większego entuzjazmu zaczęłam pobierać nauki pedagogiczne, jednak cały czas z myślą o zootechnice. I pewnie nie zostałabym nigdy nauczycielką, gdyby nie moja pani profesor od pedagogiki, która ciągle powtarzała: „skończ tę szkołę, a później idź na tę swoją zootechnikę”. Dobrze wiedziała, że zawód nauczyciela wciągnie mnie tak bardzo, że zapomnę o tej, nie wiadomo skąd wziętej, zootechnice. I te dzieci, które wielkimi oczami i z rozdziawioną buzią chłonęły każde moje słowo! Byłam „kupiona” na zawsze. Później jedne studia, drugie, trzecie, czwarte… Ale nie zootechniczne, tylko moja ukochana pedagogika. Nie żałuję żadnej chwili z mojej drogi zawodowej. Bycie nauczycielem, pedagogiem, wychowawcą, później inspektorem przedszkoli oraz wykładowcą, stało się największym darem od losu. A największą nagrodą dla mnie były słowa napotkanej na ulicy młodej studentki: „Pani mnie nie poznaje? To ja, Natalka, pani wychowanka z przedszkola. Zawsze chciałam zostać nauczycielką jak pani. I właśnie moje marzenie się spełnia.” CO MOGĄ DAĆ KWALIFIKACJE NAUCZYCIELSKIE? Kwalifikacje nauczycielskie otworzyły mi wiele ścieżek drogi zawodowej. Podobnie może być z Wami. Co w zamian możecie otrzymać po ukończeniu studiów podyplomowych nadających kwalifikacje nauczycielskie? (Oczywiście nie pomijając studiów kierunkowych w zakresie różnych specjalności). Możecie po uzyskaniu odpowiednich kwalifikacji pracować jako: • nauczyciel w przedszkolu, edukacji wczesnoszkolnej, szkole, świetlicy szkolnej; • wychowawca w internacie, bursie szkolnej; • pedagog w poradni psychologiczno-pedagogicznej; • dyrektor placówki oświatowej, w zależności od posiadanych kwalifikacji; • wychowawca na wyjazdach kolonijnych i na obozach młodzieżowych; • nauczyciel rozwijający zainteresowania i uzdolnienia dzieci i młodzieży w różnych formach zajęć dodatkowych, pozalekcyjnych, pozaszkolnych organizowanych w przedszkolu i szkole, pałacu młodzieży, domu kultury itp.; • nauczyciel akademicki. Dzięki kompetencjom nabytym w trakcie studiów możecie dodatkowo: • być świetnymi liderami zespołów; • efektywniej nawiązywać relacje w pracy z ludźmi; • lepiej pełnić rolę rodzica, gdyż przygotowanie pedagogiczne i psychologiczne otwiera również szeroki horyzont na rodzinę; • uzyskać stabilność zawodową, ponieważ zawód nauczyciela jest jednym z nielicznych zawodów niezastąpionych w procesie edukacji, czego wszyscy doświadczyliśmy podczas zdalnego nauczania w okresie pandemii. Żadna maszyna, żaden sprzęt elektroniczny nie sprawdziły się na tyle, żeby spokojnie powiedzieć: „uczniowie mogą się obejść bez szkoły i bez nauczycieli.” DLACZEGO STUDIA PODYPLOMOWE PRZYGOTOWUJĄCE DO ZAWODU NAUCZYCIELA? Dlatego, że warto. Dlatego, że jest to najpiękniejszy zawód na świecie. Dlatego, że daje poczucie wartości. Dlatego, że można uzyskać stabilność zawodową chronioną Kartą Nauczyciela. Dlatego, że praca z dziećmi i młodzieżą przynosi radość i mierzalne efekty w postaci przyrostu umiejętności życia w społeczeństwie. Dlatego, że możesz być mentorem każdej młodej osoby, którą spotkasz na swojej drodze zawodowej. Dlatego, że każdy dzień przynosi coś nowego, nietuzinkowego, niepowtarzalnego. A także dlatego, że nigdy nie stoisz w miejscu: możesz ciągle się doskonalić, nabywać nowe umiejętności i kompetencje. Mogłabym wyliczać jeszcze dziesiątki argumentów, które były również moimi motywatorami do aktywności zawodowej. Jeśli sami nie spróbujecie, to tego nie doświadczycie. Przyjdźcie zatem, zapiszcie się na studia podyplomowe dające kwalifikacje pedagogiczne i przekonajcie się, ile można zyskać w kształtowaniu własnej drogi zawodowej. DLA KOGO PODYPLOMOWE STUDIA PSYCHOLOGICZNO-PEDAGOGICZNE I DYDAKTYCZNE PRZYGOTOWANIE DO ZAWODU NAUCZYCIELA? Uczestnikami tej podyplomówki, organizowanej przez Collegium Balticum, mogą być wszystkie osoby, które wiążą swoje życie z pracą z ludźmi oraz są: • absolwentami studiów licencjackich i magisterskich lub studentami studiów II stopnia, którzy są zatrudnieni lub planują podjąć zatrudnienie na stanowiskach wymagających przygotowania pedagogicznego (np. trener, instruktor, bibliotekarz, wychowawca w internacie, nauczyciel zajęć dodatkowych); • absolwentami studiów licencjackich i magisterskich lub studentami studiów II stopnia, którzy mają merytoryczne przygotowanie do nauczania przedmiotu (np. ukończone studia z zakresu fizyki, geografii, muzyki, itp.), ale nie mają przygotowania pedagogicznego. Collegium Balticum bierze pod uwagę potrzeby rynku pracy na stanowisku nauczyciela różnorodnych specjalności. Studia mają profil praktyczny i obejmują tylko 3 semestry. Plan studiów jest bardzo bogaty i zawiera siedem niezmiernie ciekawych modułów: ogólne przygotowanie pedagogiczne, ogólne przygotowanie psychologiczne, przygotowanie psychologiczno-pedagogiczne do nauczania na I, II i III etapie edukacyjnym, podstawy dydaktyki, dydaktykę przedmiotu na wszystkich etapach edukacji i praktyki pedagogiczne. Zajęcia są wypełnione różnymi formami edukacyjnymi, w tym inspirującymi zajęciami warsztatowymi, wykładami problemowymi, ćwiczeniami, projektami. Można dzięki nim zdobyć wiele narzędzi i zbudować świetny warsztat pracy nauczyciela. NIE BÓJCIE SIĘ WYZWAŃ!! Nawet jeśli jeszcze nie czujecie tego zawodu, warto spróbować. Rozpoczęcie studiów podyplomowych, które dają kwalifikacje do zawodu nauczyciela, może stać się początkiem nowej drogi, często wyboistej, ale prowadzącej do spełnienia w życiu zawodowym i osobistym. Abyście nabrali odwagi, pragnę na zakończenie zacytować ciekawe refleksje nauczycieli, które zebrałam na poczet prowadzonych wcześniej przeze mnie badań naukowych. Na pytanie „Jak zachęciłaby Pani swoją córkę do wybrania zawodu nauczyciela?” nauczyciele odpowiedzieli: Zawód nauczyciela brzmi ponętnie – prestiż, swoje spełnienie, posłannictwo, wzniosłe cele i idee. To nie wszystko, przecież bardzo dużo należałoby napisać o twórczej postawie w tym zawodzie, o nieustannym rozwoju, możliwości tworzenia warunków niezbędnych do nauki czy też o możliwościach kształtowania postaw następnych pokoleń. Czyż nie jest to wystarczający powód do wybrania zawodu nauczyciela? Cóż mogę ci, córeczko, więcej powiedzieć, że moja praca ma sens, bo rozbudziła tkwiący we mnie artyzm, moją intelektualność, moją wrażliwość. Nauczyciel przedszkola Pracuję jako nauczyciel przedszkola już 20 lat. Jeszcze niedawno, gdy zastanawiałam się, czy może czegoś nie zmienić w swoim życiu, brałam pod uwagę różne aspekty, ale nigdy, nawet przez chwilę, nie pomyślałam o zmianie zawodu. Odnalazłam swój zeszyt z piątej klasy szkoły podstawowej. Pisaliśmy wypracowanie na temat przyszłego zawodu – o czym wówczas marzyłam? Pierwsze zdanie na stronie brzmi: „Już dziś wiem, że będę pracować z dziećmi”. Anna – nauczyciel przedszkola W niniejszym artykule próbowałam ukazać Wam wyjątkowość zawodu nauczyciela. Może się tak stanie, że tekst ten choćby w niewielkim stopniu przyczyni się do podjęcia przez Was tej kolejnej życiowej decyzji. Jeśli na tyle Was zaciekawiłam zawodem nauczyciela, że postanowiliście podjąć wyzwanie, mogę tylko z radością powitać Was na studiach podyplomowych Psychologiczno-pedagogiczne i dydaktyczne przygotowanie do zawodu nauczyciela. Do zobaczenia! O AUTORZE: dr Leonarda Rożek Pedagog, wykładowca w Szczecińskiej Szkole Wyższej Collegium Balticum, wcześniej wieloletni nauczyciel przedszkola oraz główny specjalista w Wydziale Oświaty Urzędu Miasta Szczecin
Dzieci biorące udział w uroczystości wchodzą do klasy, która jest odświętnie przybrana kwiatami. Ustawiając się przed mamami, trzymają w ręku drobne upominki. Mamy siedzą przy stolikach, na których znajdują się talerze z z podanym niżej scenariuszem dzieci śpiewają wspólnie piosenki i recytują wiersze. Po skończonej uroczystości każde dziecko podchodzi do swojej mamy, składa jej życzenia i wręcza przodu wychodzi para I26 maja to najpiękniejszy dzień w roku – Dzień Matki. Zaczęto go obchodzić w Stanach Zjednoczonych w roku 1910. W Europie dzień poświęcony matce pierwsza wprowadziła Austria. W jej ślady poszły wkrótce kraje skandynawskie, a potem inne. W Polsce po raz pierwszy obchodzono Dzień Matki w roku 1923 w Krakowie. Dzień ten ustalono po to, aby przynajmniej raz w roku ludzie uprzytomnili sobie, a matki odczuły, jak ważna jest ich rola w IIW dniu tym wszystkie mamy obdarzone są szczególnymi dowodami miłości. Przedszkolak przynosi swojej laurkę, uczeń – własnoręcznie wykonany upominek, a dorośli nieraz żyjący daleko od matek, ślą im najcieplejsze myśli, kwiaty, depesze, piosenki. Dzieci składają u nóg matek nieporadne laurkowe INie napisano, nie wyśpiewano i nie wyszeptano wszystkiego co z jednym imieniem matki się wiąże – ile ludzkich bólów, słabości, cierpień i rozpaczy. Ile razy człowiek ugina się pod ciężarem beznadziei, tyle razy wraca na jego wargi to najpiękniejsze ludzkie wołanie: „Matko”!„Rozmowy w kuchni” – piosenka1. Pewnego razu w kuchnisłychać było ze sobą rozmawiały,garnki i Dzień Mamy, dzień Mamy!Dziś na świecie szkoły więc je zapraszamy,by zabawić Głęboki talerz ryknął!- Gdzie jest nasza to rondel odpowiada:- W szkole jest kochani.„Po co jest mama?”1. Po to jest mama,aby mnie wzięła na pogładziła po głowie,podarowała zawsze przy mnie była:pomogła, A ja rosnę przy Mamiewczoraj, dzisiaj i jutro,aby jej nigdy w życiunie było pusto i smutno.„Moja mama jest zwyczajna”1. Moja mama jest zwyczajnazwykły człowiek, czy to źle?Czasem bywa bardzo faja,czasem nie wie, czego Moja mama, jeszcze młoda,więc ubierać lubi drażni ją pogoda,bo z ciśnieniem coś tam Często nie ma dla mnie czasui ofuknie tak, że hej!Nienawidzi też hałasu,ale jak nie kochać jej!4. Ona pierwsza pokazałaco jest dobre, a co pierwsza nauczyłajak ubierać trzeba Ona zawsze mi wierzyła,nawet kiedy było jedna zawsze będziemimo wszystko kochać mnie.„Nasza mama”1. Kto się o nas troszczy?Najczulej patrzy na nas?Kto od złych przygód strzeże?Nasza kochana Uczyła pierwszych kroków,pierwszych słów nas łzę nam nasza Jak ci się odwdzięczymyza wszystko, droga mamo?Będziemy się staralikochać ciebie tak samo.„Najlepiej jest u Mamy”1. Najlepiej jest u Mamy!To każe dziecko wie!Najlepiej jest u Mamy,gdy smutno ci i Choć przygód wciąż szukamyi poznać chcemy świat,najlepiej jest u Mamy,tu każdy wraca Jest wiele dróg nieznanych,dalekich, pięknych trasnajlepiej jest u Mamytu każdy wraca z nas.„Zawód mama”- piosenka1. Moja mama ukochana,ma zawodów domu sprząta i gotuje,w pracy zęby nam Czy ty wiesz – bo ja już zawód mama za to ją kochamy,szanujemy, Moja mama ukochanama zawodów skarpetkę mi cerujew pracy leki Czy ty wiesz…..3. Moja mama ukochanama zawodów już pralka jest włączonaw szkole piątka postawiona.„Co ci dam”- Za to, Mamo, że noc w noc czujnie strzeżeszkolorowych i spokojnych mych snów;za to, Mamo, że Ci zawsze mogę wierzyć,że rozumiesz mnie nawet bez słów;cóż Ci dzisiaj mogę za to dać, Mamo?- Po jednym kwiatku za noc każdą nieprzespanąpo jednym kwiatku za każde zmartwienie,po jednym za płynące z Twych rąk każdą Twoją zmarszczkę – jeden jeden – za każdy siwy nogi trzeba by Ci rzucić cały świat- wszystkie kwiaty na ogromny być jakieś wyjście…I jest!- Oczywiście!- Najlepsze będą bzu wonne kiście!Bukiet z kwiatów miliona Ci wręczę- majowego, pachnącego bzu naręcze.„Jaka jest mama?”Pytacie jaka jest moja mama?Odpowiedź jest prosta – kochana,piękna i chyba… zapracowana?Gdyby nie moja mama kochana,zupa by była co dzień ta sama,a placki, knedle, frytki, racuszki,znałyby inne, nie nasze dopilnuje, psa wyprowadzii w swojej firmie innym podleje, tatę ubierze,w niedzielę pomknie też na książkę poczyta z nami,przy komputerze siądzie sobie myślę, że gdy dorosnę,załatwię mamie urlop na wiosnęi wyślę mamę wprost na Antyle,by odpoczęła chociaż przez chwilę.„ Dziękuję Ci, mamo”Dziękuję Ci, mamo, za to,że zbudowałaś dom z tatą, dom z bajki,gdzie zawsze jest lato!Kiedy stłukę kolanolub zaboli mnie głowa,wystarczy twój dotyk, mamo,twoje ciepłe słowo – i już nie boli!„ Mama”Za szybą wieczór, tu światło wokółi lampy palą się na jest pokój, złoty jest pokój,bo obok siedzi jak uśmiech, jak dobre słowo,mama jak cisza i jak muzyka,Basia w łóżeczku, wsłuchana w ciszę,niebieskie oczy przymyka.„Dzień Mamy” – piosenka1. Kiedy mama rano wstajei śniadanie nam podaje,na jej twarzy uśmiech gościi dzień pełen jest Gdy do szkoły wychodzimyto za sobą głos słyszymy,przynieś piątki i bądź grzecznynie przeszkadzaj pani w Gdy ze szkoły już wracamyto na stole obiad mamy,przyrządzony i gorącyjest wspaniały i Po obiedzie jest zadanedużo wierszy i czytanek,więc je z mamą odrabiamy,bo na kogo liczyć mamy?5. Gdy już lekcje odrobimyto na spacer wychodzimy,na plac zabaw i do parkuzawsze, co dzień jak w Po powrocie ze spacerujest kolacja już gotowa,a gdy do snu się kładziemyto całusa dostajemy.„Matce”Na polne kwiaty spadła rosai mieni się, i złoci…I tych kwiatów – bukiet piękny będzie:z róż dzikich i wykąpie je w swym blasku…Czerwone maki i żółte wyglądać jak w złotym piaskui coraz piękniej bukiet wstążką przewiążę,wesołą wstążką potem…potem…na białym stoleróżnych kolorów kwiaty bukiecik ten weźmie Matkai do serca go przytuli,wtedy usłyszy cichy szept bratka:„Ten bukiet – dla Matki – od córki.”Ten bukiet – to postanowieniei obietnica dana Mamie,że się już będzie zawsze posłusznymi – się już więcej nigdy nie skłamie…”„Dla mamy”Ze wszystkich kwiatów świataChciałbym zerwać …słońceI dać je potem Tobie,Złociste i jest dalekoale się nie martw, mamo,narysowałem drugie, Jest prawie takie samo!Teraz Cię wycałuję, jak mogę najgoręcejBo tak Cię kocham, że już nie mogę więcej.„ Wiersz”Ja może kiedyś wiersz napiszę,Wiersz najpiękniejszy i pofruną stadami pliszekna domy, drzewa, wzgórza i po latach wiersz pochwałą mnie ten nie zginie w największym wichrzeI pożar dziejów go nie wierszu tym złożę wszystkie wiersze,Które się w piersi tłuką jak w może kiedyś tym jednym wierszemWystawię pomnik mojej matce.„Piosenka dla mamy”Mamo kochana, dla Ciebie dzisiajpiosenkę w piosence kwitnąca wiśnia,obłok i łąka i blask słoneczny,i proste słowa:„Za to, że jesteś chcę Ci serdeczniedziś to, że o mnie myślisz mateńko,w codziennym swoim życiem uczysz tak pięknie,jak kochać to, że kiedy w szkole czy w domucoś złego zrobię,to mogę szczerze, tak jak nikomu –zwierzyć się tobie”.Lecz nie wypowiem tego co czuję,w żadnej ci po prostu tylko na szyję zarzucę ręce.„Powinszowania dla mamy”Gdybym mogła gwiazdki zliczyć,Ziarnka piasku w bryłce ziemi,Chciałabym Ci tyle życzyćDni szczęśliwych z dziećmi Mamo! Niech pogodaŻyciu twemu stale sił Ci dodaCzysta miłość Twoich najdłużej bądź nam wzorem,Przewodniczką w drodze świata,Byśmy mogły iść twym toremOd dzieciństwa w późne lata.„Poczytaj mi mamo” – piosenka1. Lubię, kiedy wesoła zabawa porywa mnie. Lubię, gdy karuzela wraz ze mną dokoła mknie. Ale najbardziej na świecie lubię tak jak wszystkie dzieci, gdy mama usiądzie a ja zaśpiewam jej tak:Ref: Poczytaj mi, mamo, troszeczkę,przeczytaj mi, mamo książeczkę,poczytaj mi, mamo, wieczorem i rano,poczytaj, poczytajmy, mamo,poczytaj mi, mamo, wieczorem i rano,poczytaj, poczytaj mi dziś! 2. Książka jest przyjacielem na dobre i na złe. Z książek o całym świecie wszystkiego dowiecie się. Kto to był Casco da Gama, gdzie leży stan Alabama i kiedy Kopernik odkrył sekrety gwiazd!Ref: Poczytaj mi, mamo, troszeczkę…„ Dzień Matki”Dzisiaj, jak co rano,zerwałaś się do tak wcześnie, mamo,o świcie, niby takaś zajęta,odłóż na chwilę robotę,bo to dziś wielki święto – czyś zapomniała o tym?Porzuć na chwilę troski,uśmiechnij się Patrz, jakie ręce masz szorstkieod tej codziennej oczy też masz zmęczone - kochane twoje wiemy, dla nas oneczuwają długo w nocy.„Matka”Wstajesz wcześnie ze słońca wschodemi jak słońce nad domem jak słońce, które ogrodemidzie – krzątasz się pośród to promień świeci nad kuchnią,to nad chlebem, nad szklanką kiedy czasem mi smutno,gdy cię ujrzę – to się idę do szkoły rano,ty mnie żegnasz czuła i mnie głaszczesz swą spracowanąręką, kiedy wracam na wiem, mamo, wiem, ile troskiw każdy dzień, chwilę włożyć trzeba – ile pracy, aby z gałązkiwielkie, piękne wyrosły kiedy będę już dorosły,kiedy będę miał silne dłonie,to ja ciebie, tak jak krzew róży,od burz i od wichrów dziś – popatrz – zasypia już miasto,więc pocałuj mnie na pocałunkiem jak z dobrą gwiazdąna powiekach chcę zasnąć, mamo!„Dom”Cztery ściany, okna i dach,i dym z już?Nie. I światłogdy późna już?Nie. I stółi chleb na książkaI cień zadumany na każda chwila najmniejsza,i wszystko dokoła:ulica, słońce powietrze,las, niebo nad Wisłą,tramwaje, lody, wszystko, i wszystko!I już?Nie, i jeszcze – głos oczy, jej bez niej – to tylko ściany i nic więcej.„Czekam na mamę”Już górne światło jest zgaszonejuż zasną młodszy brat mój, Tomek,ja tylko nie śpię aż wróci ścianę słychać szurgot windy,może to mama? za oknem świeci jasno,a jabez mamy nie mogę półce głośno tyka budzik,z ulicy słychać kroki sąsiad na maszynie pisze,w domu się robi coraz ciszej…I znowu winda jedzie teraz!I już ktoś kluczem drzwi otwiera!Biegnę szybko w piżamie,Dobranoc powiem mamie.„Wiosenny spacer” – piosenka1. Wiatr wśród drzew majową gra piosenkęNa gałązce bzu zakwita kwiat,Chodź mamusiu, wezmę cię za rękęI pójdziemy razem w ten wiosenny światRef: Mamo, mamo, mamo, mamoSpojrzyj i uśmiechnij się,Zawsze kocham cię tak samoKażdej nocy i we Patrz, jabłonka ma już piękne kwiaty,Pewnie dużo nam jabłuszek da,Aten ptaszek to jest gil czubaty,Bo na ptaszkach to się twoje dziecko zna!Ref: Mamo, mamo….„Piosenka dla mamy”Gdybym sto piosenek znał,przyjaciołom bym je dał – żeby byli uśmiechnięciw dni powszednie i przy tysiąc kwiatów miał,wszystkie bym je ludziom dał – bo gdy kwitnie cała ziemia,nikną troski i serce jedno serce moje dam?Dam je tobie mamo miła,bo w nim miłość, radość, siła.„ Kwiaty dla wróżki”Jeszcze śpi cały dom,tata śpi, dzieci sen nie chce wyjśćz ciepłej kołdry,a tu już pachnie chleb,a tu już mleko jest,dobra wróżka powiedziała nam- Dzień dobry!Mamo, mamo, dobra wróżkocoś powiemy ci na uszko:Wróżysz nam dobre dni, umiesz w śmiech zamienić łzy,Ciepłe sny niesiesz namdo poduszki,w oczach masz słońca blaski od burz chronisz w bajkach niktnie znajdzie lepszej wróżki!„Wiersz dla mojej mamy”Mamo, gdy jesteś ze mną,to nawet wielki smutekstaje się mały jak ziarnko ty jesteś przy mnie, mam ochotęmocno do twej ręki się przytulići iść gdzieś daleko…Słońce idzie z namii świeci jaśniej,a drzewa są bardziej zielone,A ja muszę śpiewać o tobie i o mnie!Gdy już będę duży, kupię ci dom,taki jak ten na tu wracać po pracy,by odpoczywać na niosę ci piwonięa z nią moje zawsze uśmiechniętai nie martw się więcej!„Gdybym mógł, mamo”Gdybym mógł, mamo,to bym pamiętał,żeby Ci przynieśćw dniu Twojego Świętakawałek łąkipachnącej majem,z piosenką skowronkai z krzykiem czajek,tęczę wiosennąpo pierwszej burzy,kukułkę, która pomyślność wróży,wiatru żywiczneszmery lesistei lustro wodydrżące i czyste.„Do matki”Mamo, chciałbym ci przynieść latający dywanI kaczkę, która znosi szczerozłote żyła beztrosko – wesoła, takie dziwy można znaleźć tylko w bajkach. I dlatego zmęczenie widząc na tej twarzy, i ręce spracowane przy fabrycznych krosnach, myślą w przyszłość wybiegami zaczynam marzyć,że zastąpię cię w pracy, gdy tylko dzisiaj za twe troski, trudy, poświęcenie,za twą miłość matczyną, nigdy niezachwianą,Mogę tylko twą szyję otoczyć ramieniemI szepnąć ci do ucha – Dziękuję ci, wierszy i piosenek;Renata WarychPubliczna Szkoła Podstawowaw do scenariusza zaczerpnięto z książki pt. „Inscenizacje w nauczaniu zintegrowanym” cz. III Renaty poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych: zmiany@ największy w Polsce katalog szkół- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> (w zakładce "Nauka").
moja mama ukochana ma zawodów wiele